Autor: Cecilia Randall
Tytuł: Hyperversum
Wydawnictwo: Esprit
Liczba stron: 768
Moja ocena: 9/10
Tytuł: Hyperversum
Wydawnictwo: Esprit
Liczba stron: 768
Moja ocena: 9/10
Rodzice ostrzegali cię przed spędzaniem całego wolnego czasu w wirtualnym świecie gier komputerowych? Mieli rację…
Sześcioro przyjaciół: Ian, Daniel, Jodie, Martin, Donna i Carl, wskutek tajemniczej burzy przenosi się poprzez zaawansowaną technologicznie grę RPG do XIII-wiecznej Francji. Droga powrotna wydaje się zamknięta na zawsze, zatem muszą szybko nauczyć się, jak przetrwać w średniowiecznym świecie.
Tymczasem udaje im się przede wszystkim zyskać nowych wrogów – już drugiego dnia trafiają do więzienia, schwytani przez znanego z okrucieństwa angielskiego szeryfa Jerome’a Derangale’a znanego jako Sans-pitié… A to dopiero początek przygody.
Ian, najstarszy z całej grupy, musi przyjąć na siebie rolę opiekuna swoich towarzyszy. Czy jednak uda mu się ustrzec przyjaciół przed niebezpieczeństwami, które na nich czyhają, skoro sam wplątał się w intrygę na najwyższym szczeblu?
Oszałamiający świat średniowiecznych turniejów, pościgi i pojedynki na miecze, polowania, dworski przepych, spisek zdrajców korony i niemożliwa miłość… teraz możesz przeżyć to naprawdę.
Cecilia Randall to włoska autorka bestsellerowych powieści dla młodzieży. Jedną z nich jest "Hyperversum". Skuszona pozytywnymi recenzjami przystąpiłam do czytania. Czy i również mnie oczarowała ta historia?
Daniel Freeland, jeden z głównych bohaterów jest pasjonatem gier RPG, szczególnie tej jednej o nazwie "Hyperversum". Gdy do rodzinnego domu przyjeżdża jego starszy brat, student historii Ian Maayrkas, chłopcy korzystają z okazji i wraz z kilkoma innymi przyjaciółmi postanawiają wspólnie zagrać. Daniel, Ian, Jodie, Donna, Martin i Carl nie mają pojęcia, jak bardzo ta rozgrywka zmieni ich życie.
Młodzi trafiają do scenerii przygotowanej przez Iana - XIII-wiecznej Francji. Podczas wspólnego grania dopada ich burza, która przerywa internetowe połączenie. Przyjaciele szybko się orientują, że nie są już dłużej częścią gry, a naprawdę utknęli w przeszłości. Jak dalej potoczą się ich losy w nowej i przerażającej rzeczywistości? Czy uda im się przeżyć?
Cecilia Randall stworzyła niesamowicie urzekającą historię z fenomenalnym klimatem. Pisarka poprowadziła fabułę w niezwykle umiejętny i ciekawy sposób, a przede wszystkim logiczny. Każde pojedyncze zdarzenie układało się w spójną całość, więc nie było mowy o żadnych nieścisłościach. Ponadto wielkim plusem tej opowieści okazały się barwne opisy, które przybliżyły czytelnikowi jak wyglądało życie w średniowieczu. Akcja była wartka, szybko pędziła do przodu, więc nie było mowy o nudzie.
"Hyperversum" całkowicie mnie wciągnęło, przy tej lekturze czas nie miał praktycznie dla mnie żadnego znaczenia. Książka ta jest objętościowo duża (ponad 700 stron), ale mimo to przeczytałam ją w niezwykle szybkim tempie. Wszystkie kartki tej powieści są naszpikowane wspaniałą przygodą i niezapomnianymi wrażeniami. Autorka ma ciekawy warsztat pisarski, lekki i bardzo przystępny w odbiorze.
Kreacja bohaterów również pozostaje bez zarzutu. Zostałam w tej kwestii przyjemnie rozczarowana, bowiem nie oczekiwałam tak pełnokrwistych i wielobarwnych charakterów w książce skierowanej głównie do młodzieży. Postacie stworzone przez Cecilię Randall mają swoje wady i zalety, a czytelnik na przestrzeni każdego mijającego rozdziału obserwuje, jak bardzo się zmieniają i przed jakimi wyborami stają.
"Hyperversum" to przesycona magicznym klimatem książka, która niesamowicie wciąga, wręcz można by rzec, iż wsysa! Świetna kreacja bohaterów, obiecująca fabuła, nieprzewidywalne zwroty akcji, czy można chcieć czegoś więcej? Dzieło Cecilii Randall czyta się z niesłabnącym napięciem i wypiekami na twarzy!
"Przyszłość jest mglista, póki nie staje się teraźniejszością. Jedynie przeszłość jest pewna i znana."
Recenzja jak najbardziej mnie zachęca. Na razie jednak nie będę się specjalnie rozglądać, bo wiele innych książek czeka, ale kiedyś z chęcią bym przeczytała;)
OdpowiedzUsuńLubię takie klimaty ;)
OdpowiedzUsuńZaciekawiłaś mnie, ale chyba nie będę specjalnie polować na tę pozycję. Gdy się na nią natknę w bibliotece z chęcią wezmę :)
OdpowiedzUsuńJedna z lepszych książek jakie miałam okazję przeczytać. Zdecydowanie magiczna i cudowna. Nie mogę doczekać się drugiej części ;)
OdpowiedzUsuńJakiś czas termu ta pozycja bardzo mnie zaciekawiła, jeśli znajdę ją w bibliotece to na pewno przeczytam! :)
OdpowiedzUsuńNie moje klimaty. :)
OdpowiedzUsuńMiałam tę książkę wypożyczoną z biblioteki, lecz jakoś jej nie przeczytałam i wątpię bym ją jeszcze raz wypożyczyła.
OdpowiedzUsuńHyperversum marzy mi się już od jakiegoś czasu, koniecznie muszę się w nią zaopatrzyć... ;>
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
R
Pomysł przeniesienia się do innego świata wydaje się ciekawy. Mam nadzieję, że uda mi się w najbliższym czasie przeczytać tą książkę.
OdpowiedzUsuńPoluję na tę książkę! Oto kolejna recenzja, która sprawia, że jeszcze nie przestałam szukać tej pozycji!
OdpowiedzUsuńDziękuję za podesłanie linku do recenzji,
OdpowiedzUsuńdodałam ją do wyzwania "Czytam Fantastykę".
Serdecznie pozdrawiam :)
Mnie niestety lektura nie wciąga, czytam ją i czytam, jak na razie za mną zaledwie 150 stron, a ogromnie je przemęczyłam. Mam nadzieję, że to się zmieni. ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
Uwielbiam, gdy książki tak wciągają i są przesycone wspaniałym klimatem, dlatego kiedyś na pewno przeczytam!
OdpowiedzUsuńLubię książki o świeżych motywach i takie, które wciągają fabułą a nie oklepanymi schematami ;)
OdpowiedzUsuńKsiążka jest niesamowicie oryginalna :) ! Na pewno ją przeczytam.
OdpowiedzUsuńMam w planach. :)
OdpowiedzUsuńKoniecznie muszę kiedyś "Hyperversum" przeczytać - zapowiada się na lekturę przesyconą akcją i przygodami. :)
OdpowiedzUsuńOch, nie, to raczej nie moje klimaty. Nie lubię tego typu książek, ale być może kiedyś przekonam się do tego typu literatury :) Pozdrawiam, Livresland :*
OdpowiedzUsuń