my heaven of books

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Urodziny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Urodziny. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 16 grudnia 2014

Post urodzinowy: To już dwa lata...

Dzisiaj piszę do Was w naprawdę wyjątkowy dla mnie dzień. Otóż 16 grudnia, 2 lata temu na "my heaven of books" ukazała się pierwsza recenzja, dając tym samym początek mojemu blogowi. Moja pasja do książek zrodziła się już w podstawówce, ale tak naprawdę dopiero czytanie innych blogów pozwoliło mi na to, abym w pewni się rozwinęła: jako czytelnik, ale też i jako człowiek. Poznałam masę wspaniałych książek, trochę tych gorszych, ale generalnie prawie każda z nich wniosła trochę w monotonną codzienność. Myślę, że każdy bookblogger się ze mną zgodzi, że pisanie recenzji i trwanie przy blogu jest przyjemnością, ale też uczy wytrwałości. Każdą przeczytaną powieść wypadałoby sumiennie i rzetelnie zrecenzować, nie wspominając przecież o pracy, którą się wkłada w sam wygląd strony i poszukiwanie nowych czytelników. Miałam swoje wzloty i upadki, raz chciało mi się bardziej, a raz mniej. Nic jednak nie zmieni faktu, że kocham czytać i książki ZAWSZE potrafią poprawić mi humor, a dzielenie się moim zamiłowaniem tutaj, z Wami czyni to jeszcze bardziej wyjątkowym. Dlatego bardzo chciałabym Wam podziękować, w szczególności czytelnikom, którzy trwają ze mną aż od samego początku, ale także i tym, którzy niedawno tutaj zawitali. Dziękuję i mam nadzieję, że czekają mnie kolejne, równie udane lata!

Zapraszam także do udziału w urodzinowym losowaniu:

http://mojeksiazkoweniebo.blogspot.com/2014/12/konkurs-urodzinowy.html

poniedziałek, 16 grudnia 2013

Urodzinowy post

 ... czyli trochę wspomnień i przyszłych planów

 http://data2.whicdn.com/images/91120135/large.jpg
Witajcie kochani! Dzisiaj, w ten piękny i zimowy dzień nie przychodzę do Was z recenzją, ale z czymś innym. Dla Was może ten dzień wydaje się taki, jak każdy inny, ale dla mnie jest wyjątkowy, bo dokładnie rok temu, 16 grudnia 2012 roku powstał mój blog, moje własne miejsce w sieci. Wtedy ukazała się też pierwsza recenzja, a raczej opinia, mimo to byłam wtedy dosłownie zachwycona, że udało mi się coś sklecić, co wtedy, w moim mniemaniu było niezłe. Pierwszą próbkę moich możliwości mogliście zobaczyć w recenzji "Delirium" Lauren Oliver (klikając na tytuł przeniesiecie się do niej, proszę bez śmiechu!:)). No, ale od początku.

Opowiem Wam dosyć śmieszną i teraz paradoksalną dla mnie historię. Będąc w podstawówce uporczywie trzymałam się myśli: "czytanie jest nudne" i pomimo przekonań mojej mamy, zdania nie zmieniłam. Do momentu... gdy nastał szał na sagę Zmierzch.  Przeczytałam, spodobało mi się i stwierdziłam, że chcę więcej. Później bodajże przeczytałam kilka części Pamiętników wampirów (było to jeszcze przed wyjściem serialu). I dalej poszło z górki. Sięgnęłam po Dary Anioła, których fanką jestem już od kilku lat, podobnie jest z Akademią Wampirów. Właśnie te serie pamiętam najlepiej, bo to one utwierdziły mnie w przekonaniu, że czytanie jest piękne, a fantastyka w połączeniu z romansem to coś genialnego. Oczywiście im dalej w las, tym coraz bardziej otwierałam się na inne gatunki i teraz mogę dumnie rzec, iż nie ograniczam się do fantasy.

A teraz czas na trochę liczb...
Przez cały rok odwiedziliście mnie prawie 30 000 tysięcy razy! Bloga zaobserwowało 206 osób, a komentarzy opublikowaliście 2260. Dziękuję!!!

A co teraz?
Przede wszystkim chciałabym bardziej rozbudować bloga, nie ograniczać się tylko do recenzji książek, a także od niedawna filmów i seriali. W planach mam rozpoczęcie cyklu postów (powiedzmy raz w tygodniu), w którym można byłoby podyskutować na dany temat. Co powiecie na współpracę z wydawnictwami? To bardzo gorący temat. ;) Myślę, że właśnie od tego zacznę w styczniu 2014 roku.

I w końcu (uff!) podsumowując: miałam swoje chwile zwątpienia, m.in po zmianie adresu, gdy na blogu dosłownie wiało pustką i straciłam wielu czytelników. Mimo to myślę, że było warto, a nazwa "mojeksiazkoweniebo" jest bardziej przystępna niż "destructionorsalvation".

Dziękuję Wam, moi drodzy czytelnicy, bo bez Was ten blog by nie istniał! A po Nowym Roku planuję zrobić jakiś konkursik, więc już zawczasu Was zapraszam.:)

Trzymajcie się ciepło!