my heaven of books

poniedziałek, 11 listopada 2019

Christel Petitcollin - „Jak lepiej myśleć”

Znalezione obrazy dla zapytania jak lepiej myslec
Autor: Christel Petitcollin
Tytuł: Jak lepiej myśleć
Wydawnictwo: Feeria
Liczba stron: 221
Gatunek: poradnik

W moje ręce ostatnio trafiła książka, a raczej pewnego rodzaju poradnik o tytule: „Jak lepiej myśleć”. Jest to kontynuacja pierwszej części „Jak mniej myśleć”. Pierwszej części nie miałam okazjo czytać, ale bez problemu odnalazłam się w aspektach opisywanych przez autorkę.

Jak lepiej myśleć” jest rozwinięciem myśli, które zostały przedstawione w pierwszej części (której nie czytałam). Autorka przedstawia tutaj listy wraz z prośbami, które otrzymała od swoich czytelników. 

„Jak lepiej myśleć” to poradnik, który porusza wiele aspektów z życia osob wysoko wrażliwych i analizujących bez końca. Gdy tylko zobaczyłam ten tytuł, wiedziałam, że jest to coś dla mnie. Ja jestem taką osobą opisywaną przez Christel Petitcollin. Analizuję bez końca, moją głowę ciągle zaprząta milion myśli. I nawet jak nie mam żadnych powodów do zmartwień, to zawsze sobie takie znajdę. Jest to straszne i bardzo uporczywe w życiu codziennym, dlatego staram się z tym walczyć. „Jak lepiej myśleć” uzmysłowiło mi wiele ważnych rzeczy i pozwoliło mi się „dostać” do sedna moich problemów i zdać sobie sprawę skąd się one biorą w pierwszej kolejności. Autorka porusza wiele interesujących aspektów, takich jak niska samoocena, alienacja społeczna czy generalnie temat „ego” i jak jest ono ważne w codziennym życiu.

Jak lepiej myśleć” to ciekawy poradnik, który pozwala czytelnikowi na poszukiwania sedna własnych problemów. Nie jest on oczywiście żadnym rozwiązaniem, w końcu największą pracę ostatecznie i tak musimy wykonać my sami. Żałuję jedynie, że wcześniej nie zdawałam sobie sprawy, że jest pierwsza część „Jak mniej myśleć” i nie sięgnęłam po nią wcześniej.

piątek, 8 listopada 2019

Alex North - "Szeptacz"


Autor: Alex North
Tytuł: Szeptacz
Wydawnictwo: Muza
Liczba stron: 480
Gatunek: thriller, sensacja, kryminał
Premiera: 16.10.2019r.

Jeśli drzwi nie zamkniesz w porę, szeptać zacznie ktoś wieczorem…

Główny protagonista tej powieści to Tom Kennedy, młody pisarz, a zarazem ojciec. Mężczyzna ma problem z pogodzeniem się z niespodziewaną śmiercią swojej żony. Chcąc zacząć wszystko od nowa decyduje o przeprowadzce do nowego miasta. Po wcześniejszym uzgodnieniu zakupu domu, Tom przeprowadza się wraz ze swoim synem do nowego domu, mając nadzieję na lepszy start i zapomnienie o przeszłości.

Featherbank wydaje się być idealne do zapomnienia o trudnych doświadczeniach. To mała, lecz niezwykle urokliwa mieścina, która ma za sobą mroczną przeszłość: morderstwa dokonane przed dwudziestoma latami. Morderca zamordował wtedy pięciu małych chłopców. Miał on przezwisko Szeptacz. Featherbank skrywa więc za swoją fasadą wiele niebezpieczeństw. 

Pewnego dnia ponownie dochodzi do zaginięcia małego chłopca... A koszmar sprzed laty ponownie powraca.

"Szeptacz" podzielony jest na części, a narracja prowadzona jest z kilku punktów widzenia. Pozwala to czytelnikowi nie tylko na lepsze rozeznanie się w odgrywającej się akcji, ale także na poznanie punktu widzenia innych bohaterów. Ten zabieg sprawia, że czytelnik odczuwa jeszcze większą ciekawość, a przez całą lekturę zastanawia się nad pytaniem: kto jest mordercą? Oprócz perspektywy Tom'a, dużą rolę odgrywa w tej powieści także Pete - ciężko doświadczony przez życie policjant.

"Szeptacz" to powieść, o której ostatnio w blogosferze było bardzo głośno. Szumnie reklamowana jako najbardziej niepokojący thriller. Muszę przyznać, że jest w tym twierdzeniu wiele prawdy - ta książka jest naprawdę świetna. Ciekawa i intrygująca od samego początku. Gdy tylko zaczęłam ją czytać wiedziałam, że jej lektura mnie pochłonie. I miałam rację. To bardzo dobry i ciekawy thriller, który wzbudza napięcie u czytelnika. Alex North z każdym kolejnym zdaniem potęguje napięcie i fascynację, dosłownie nie można oderwać się od czytania tej książki.

Największą zaletą "Szeptacza" jest pomysł wykreowany przez Alex North'a. Stworzona przez niego historia budzi autentyczne emocje u czytelnika, przerażenie, a także niepokój, który towarzyszył mi przez całą lekturę tej powieści. Byłam jednocześnie ciekawa tego, kto jest mordercą, a z drugiej strony trochę się obawiałam, kto się nim okaże. 

Dawno nie czytałam tak dobrego i wciągającego thrillera. "Szeptacz" szumnie reklamowany jako niepokojący thriller faktycznie się taki okazał, co nie zdarza się często wbrew pozorom. Serdecznie polecam ten tytuł osobom, które uwielbiają takie klimaty, a nawet osobom, które są laikami w tym gatunku.
Moja ocena: 7/10

środa, 23 października 2019

Samantha Young - "Żyj szybko, kochaj głęboko"


Autor: Samantha Young
Tytuł: Żyj szybko, kochaj głęboko
Wydawnictwo: Burda Publishing House
Liczba stron: 356
Gatunek: romans


Charley i Jake byli kiedyś w sobie szaleńczo zakochani. Obiecali sobie, że nigdy się nie rozstaną. Stało się jednak inaczej. Wszyscy powtarzali im, że to pierwsza miłość, a rzadko która ma okazję przetrwać. Przez splot niefortunnych zdarzeń rozstali się. Jednak pewnego dnia ich ścieżki ponownie się krzyżują... Tym razem oboje spotykają się w innym kraju, dokąd wyjeżdżają na studia. Ich ponowne spotkanie rozbudza dawne uczucia, a także sprawia, iż wychodzą na wierzch ich dawne animozje i powód rozstania. 
Czy ich niegdyś piękna i niewinna miłość przeminęła? Czy będą wstanie sobie wzajemnie wybaczyć przeszłość?

Samantha Young to jedna z moich ulubionych pisarek. Zawsze sięgam po jej książki z przyjemnością, ponieważ wiem, że mi się spodobają. "Żyj szybko, kochaj głęboko" to kolejna jej powieść, którą miałam okazję przeczytać. Niestety, ale moim zdaniem ta powieść jest najsłabsza ze wszystkich. Nie mam tutaj na myśli pomysłu, ponieważ ten jest całkiem dobry. Po prostu zabrakło mi w tej lekturze emocji, ciekawości, rosnącego napięcia, które sprawiłoby, że czytałabym tą powieść z wypiekami na twarzy, nie mogąc się wręcz oderwać od czytania. Niestety, ale "Żyj szybko, kochaj głęboko" pomimo swojej objętości, czytałam dosyć długo, bo aż przez tydzień. Ta historia po prostu w żaden sposób mnie nie zaciekawiła... a szkoda.

"Żyj szybko, kochaj głęboko" opiera się na nastoletniej miłości Charley i Jake'a. Wydarzenia z przeszłości przelatają się z teraźniejszością - w ten sposób autorka chce pokazać czytelnikowi co się stało, że bohaterowie się rozstali i jaki to ma wpływ na ich dzisiejsze życie. To bardzo interesujący zabieg, który wzbudza ciekawość i lekkie zaintrygowanie. 

"Żyj szybko, kochaj głęboko" to ciekawy romans o nastoletniej miłości i o tym, jak przeobraża się ona w dojrzałą miłość. Dla mnie jednak jako wielkiej fanki twórczości Samanthu Young nie okazała się aż tak świetna. Zabrakło mi w tym wszystkim emocji i napięcia. Być może stało się tak dlatego, że znam poziom tej pisarki i wiem, że stać ją na znacznie więcej. Na pewno sięgnę jednak po drugi tom - nie lubię niedokończonych historii.
Moja ocena: 6/10