my heaven of books

środa, 6 lutego 2013

(23). Lauren DeStefano - Atrofia

  
 
Autor: Lauren DeStefano
Tytuł: Atrofia
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Liczba stron: 320
Moja ocena: 8/10

Dzieci poczęte naturalnie są niedoskonałe. Dlatego – żeby stworzyć idealnych ludzi – ruszyła produkcja embrionów bez najmniejszych wad genetycznych. Ale tylko pierwsze pokolenie to okazy zdrowia; potomkowie perfekcyjnych ludzi umierają w wieku dwudziestu paru lat. W tym ponurym świecie dziewczęta zmuszane są do poligamicznych małżeństw, by zapewnić przetrwanie gatunku. Rhine, Jenna i Cecily trafiają do ekskluzywnej rezydencji w gaju pomarańczowym, gdzie wszystkie poślubia młody syn właściciela. Serce Rhine bije jednak dla Gabriela, młodego Służącego, który zaryzykuje wszystko, by pomóc jej odzyskać wolność. Dziwaczny świat luksusu i piękna, skrywający mroczne sekrety, rozciąga swoje macki, wabi dziewczęta iluzją. Lecz widmo śmierci wciąż krąży wokół nich, niepogodzonych z losem. Liczą na cud, a każdemu z czymś innym się kojarzy prawdziwe życie.

"Atrofia" jest pierwszą częścią serii "Chemiczne światy" autorstwa Lauren DeStefano. Muszę przyznać, że opis bardzo mnie zachęcił, nie ma co ukrywać, zapowiadała się świetna i oryginalna lektura, nie czekając więc przystąpiłam do niej, a teraz podzielę się z Wami swoimi wrażeniami.
„Prawdziwa miłość nie ma nic wspólnego z żadną nauką - ... - Jest naturalna jak błękit nieba nad naszymi głowami.”
Główną bohaterką jest Rhine, która mieszka w świecie zniszczonym przez III Wojnę Światową na jedynym kontynencie, który przetrwał, czyli w Ameryce Północnej. Dziewczynie przyszło żyć w trudnych warunkach, bowiem w jej świecie każdy musi być biologicznie idealny. Kobiety najczęściej dożywają dwudziestego pierwszego roku, a mężczyźni - dwudziestego piątego. Dlatego wielu bogaczów pragnie mieć perfekcyjną żonę, a nawet kilka, bowiem wtedy zwiększają się szanse na poczęcie potomka. Nie żenią się jednak w tradycyjny sposób, bo istnieją łowcy, którzy porywają młode dziewczęta. Taki los spotyka Rhine, która ma poślubić Lindena, wprowadza się do jego posiadłości i zamieszkuje z jego dwiema żonami: Jenną i Cecily. Wszystkie żony są pod ścisłą kontrolą ojca Lindena - Mistrza Vaughna. W posiadłości jednak dziewczyna odnalazła szczęście, bo spotkała przystojnego służącego Gabriela i jej los jeszcze bardziej się skomplikował.
„Nie da się nikogo zatrzymać na tym świecie samą miłością.”
Muszę przyznać, że książki o tematyce dystopijnej średnio mi się podobają. Chyba nadal wolę dobry, tradycyjny paranormal romance, ale postanowiłam zrobić wyjątek i jestem z niego bardzo zadowolona. "Atrofia" to bez wątpienia bardzo oryginalna i warta uwagi pozycja. Lauren DeStefano niesamowicie wykreowała świat ludzi perfekcyjnych, którzy żyją w równie perfekcyjnym świecie. Uważam, że seria "Chemiczne światy" zasługuję na uwagę i szerszy rozgłos, bo jest książką naprawdę dobrą.

Wyzwania, w których recenzja bierze udział:

poniedziałek, 4 lutego 2013

(22). Josephine Angelini - Spętani przez bogów

  
 
Autor: Josephine Angelini
Tytuł: Spętani przez bogów
Wydawnictwo: Amber
Liczba stron: 400
Moja ocena: 10/10

Ich przeznaczeniem jest odwieczna nienawiść.
Ich pragnieniem – wieczna miłość…
Czy miłość zdoła przezwyciężyć przeznaczenie?
Helena Hamilton przez całe swoje szesnastoletnie życie czuła się inna, choć nie chciała tego okazywać. A teraz zaczyna dręczyć ją sen... Powraca co noc. Helena wędruje przez jałową pustynię. Rano budzi się cała w pyle i krwi. A w dzień widzi trzy płaczące kobiety w bieli...
A potem w liceum zjawia się Lucas, najpiękniejszy chłopak, jakiego spotkała. Wzbudza w niej, tak nieśmiałej i łagodnej,szaleńczą nienawiść. Dlaczego pierwszego dnia Helena próbuje zabić go na oczach całej szkoły?

Wkrótce Lucas odkrywa przed nią, że oboje mają odegrać rolę w tragedii napisanej przez los tysiące lat temu i zsyłanej na świat przez greckie boginie zemsty
 Co stanie się z ich miłością?



"Spętani przez bogów" jest książką autorstwa Josephine Angelini, którą od daty wydania zapragnęłam mieć. Piękna, klimatyczna i przede wszystkim trafiona okładka zrobiła swoje, ale to opis tak naprawdę mnie zachęcił. Greckie boginie zemsty? Nie powiem, byłam bardzo zaintrygowana i ani trochę się nie rozczarowałam.
 „Myślisz, że jesteś niepopularna? Nie minęła godzina odkąd wylądowałem na wyspie, i już zdążyłem usłyszeć o pięknej, doskonałej, wręcz niebiańskiej Helenie Hamilton. Wiesz, że tak właśnie nazywają cię chłopcy? Niebiańska Helena?”
Główną bohaterką jest Helena Hamilton, na pozór zwyczajna dziewczyna uczęszczająca do szkoły średniej. Ma ambitną przyjaciółkę japonkę Claire Aoki, która jest jednym z wielu plusów tej książki. Helena ze względu na swój nieprzeciętny wzrost i urodę nazywana jest dziwadłem, a więc za wszelką cenę stara się ukrywać swoje wdzięki. Wychowuje ją tylko jej ojciec Jerry, który prowadzi mały sklep, a pomaga mu przy tym Kate, z którą główna bohaterka jest bardzo zżyta. A więc co się podziało z matką Heleny? Dlaczego ją zostawiła? To tylko jedne z wielu pytań, które nasuwają się podczas czytania, a zostają wyjaśnione później. Nastolatka ma po swojej rodzicielce tylko jedną pamiątkę, a jest nią naszyjnik. Wydaje się więc, że dziewczyna wiedzie zwyczajne życie, aż do pewnego dnia, gdy do Nantucket wprowadza się liczna rodzina Delosów. Helena od samego początku jest zirytowana faktem, że wszyscy o nich mówią, chociaż nawet ich nie zna. Wtedy też zaczynają się jej sny, w których wyrusza w jałową krainę, a kiedy wraca ma brudne stopy i prześcieradło, a co najważniejsze: nie potrafi tego wyjaśnić. Z licznej rodziny to Lucas Delos wywołuje w niej największą nienawiść. Dlaczego? Tego możecie się przekonać czytając "Spętani przez bogów".
 „Nic nie trwa wiecznie i nic nie jest absolutne. Znajdziemy sposób.”
"Spętani przez bogów" mogę zaliczyć do swoich ulubionych serii. Czytało mi się ją przyjemne, język był prosty, a opisy nieprzesadzone. Kilka razy nawet nieźle się uśmiałam. Autorce mogę jednie pogratulować świetnego pomysłu, bo nawiązanie do "Illiady" okazało się strzałem w dziesiątkę. Wiem, że niektórym ciężko uwierzyć, że paranormal romance mogą wywoływać rozmaite uczucia w czytelniku, ale ta książka właśnie to ze mną zrobiła. Po skończeniu jej wciąż się zastanawiałam jak ostatecznie się wszystko ułoży. "Spętani przez bogów" polecam wszystkim, a nie tylko fanom paranormal romance.

Wyzwania, w których recenzja bierze udział:
CZYTAM FANTASTYKĘ, PARANORMAL ROMANCE.

sobota, 2 lutego 2013

(21). Alexandra Adornetto - Hades

  

Autor: Alexandra Adornetto
Tytuł: Hades
Wydawnictwo: Bukowy las
Liczba stron: 400
Moja ocena: 8/10

Bethany Church jest aniołem. Przysłano ją na ziemię, aby powstrzymać siły ciemności. Choć miłość do ziemskiego chłopca, Xaviera Woodsa, nie była częścią planu, więź pomiędzy nim a Beth jest niezwykle silna. Lecz ani to uczucie, ani opieka dwójki archaniołów, Gabriela i Ivy, nie zdołają uchronić Beth przed diabelskim podstępem, który zawiedzie ją wprost do piekła. Znany z poprzedniej części demon, Jack Thorn, zażąda za jej uwolnienie zapłaty, która nie tylko zniszczy samą Bethany, lecz także kosztować może życie jej bliskich.Opowieść, którą Alexandra Adornetto rozpoczęła w entuzjastycznie przyjętym Blasku, powraca wśród wartkiej, pełnej niespodziewanych zwrotów akcji. Anioły zmuszone będą stawić czoła demonom, a potęga miłości wystawiona zostanie na próbę.

"Hades" to kontynuacja "Blasku" autorstwa Alexandry Adornetto. Sięgając po nią byłam pełna dobrych przeczuć, bo zazwyczaj drugie części książek okazują się lepsze od pierwszych. Autorki mają okazję do poprawy swoich błędów i na szczęście, pani Adornetto udało się to świetnie.
„Ziemia była dla mnie niedostępna, powrót do nieba niemożliwy, a w piekle mnie nie chciano. Prawdopodobnie odejdę w nicość tak jakbym nigdy nie żyła.”
Najpierw parę słów o książce. Archanioł Gabriel, uzdrowicielka Ivy oraz anielica Bethany zostali zesłani na ziemię, do miasteczka o nazwie Venus Cove. Ich głównym zadaniem była walka ze złem żyjącym w małej mieścinie. Jak się okazało, akcja się skomplikowała, ponieważ Bethany poznała chłopaka imieniem Xavier i się w nim... zakochała. Od tamtej pory powiedzenie, że akcja się "skomplikowała" byłoby niedopowiedzeniem.
„- Ale ja pana kocham. - Jeśli tak sądzisz, to znaczy, że nie wiesz czym naprawdę jest miłość. Ona wymaga wzajemności.”
Akcja w "Hadesie" jest mocno zarysowana, pełna tajemniczości i napięcia, czyli tego, czego brakowało w pierwszej części. Przez splot dziwnych zdarzeń anielica Bethany ląduje w piekle, gdzie musi przeżyć. W pierwszej części siłą napędową książki była cukierkowa miłość Bethany i Xaviera, a w drugiej akcja jest mroczniejsza i bardziej zaskakująca. Warto też dodać, że akcji daleko było do przewidywalnej, bo wręcz kipiała napięciem, przez co oderwanie się od lektury było prawdziwą torturą. Spodobała mi się również wizja piekła według Alexandry Adornetto i uważam, że autorka świetnie odzwierciedliła jego klimat. 
Podsumowując. "Hades" jest kontynuacją na jaką liczyłam i polecam ją wszystkim, u których pierwsza część wywołała niedosyt.

Wyzwania, w których recenzja bierze udział:
CZYTAM FANTASTYKĘ, PARANORMAL ROMANCE.